Znów w Central Parku pojawili się Jonas Brothers z Demi Lovato, ale tym razem była z nimi cała ekipa z filmu Camp Rock. Demi wyglądała bardzo dziewczęco i wróciła do dawnego koloru włosów. Tak sobie oglądam stare zdjęcia Jonasów i muszę powiedzieć, że Joe baaardzo się zmienił! :)
Ps. Te rozmazane miejsca (najczęściej w rogach) to ręce. Niestety nie dało się ich uniknąć.















It's On
Może zabrzmię staroświecko... Ale współczesny typ mężczyzny, wydelikacony, wymuskany i szczuplutki jak panienka, w sensie smukłej postury, ani trochę mi się nie podoba. To taka luźna uwaga. Na temat wokalu wypowiedzieć się na razie nie mogę, bo nie znam ani zespołu, ani tych twarzy. Muszę przetrawić... Ale gdy się siedzi tyle w old-jazzie, muzyce klasycznej i fado, co ja, trudno jest być na czasie z muzyką popularną. :)
OdpowiedzUsuńPomimo rozmazanych dłoni, zdjęcia wyszły bardzo ładnie, efekt - jakby się tam było razem z tobą :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Znowu Ci zazdroszczę ;) Demi Zawsze ładnie wygląda, a chłopaki Jonas są jak zawsze uroczy ^^
OdpowiedzUsuńSarah!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło poinformować Cię, że Twój blog został przeze mnie oTAGowany. :)
Zapraszam również do wspólnej zabawy :)
Pozdrawiam!
Kini :)
http://yummy-lifestyle.blogspot.com/2010/08/niespodzianka-od-asiejki-i-od-cantiq.html
Lepiej jej w tym kolorze:)
OdpowiedzUsuńzgadza się Joe strrrasznie się zmienił, jak dla mnie na lepsze ;p zazdroszczę możliwości zobaczenia ich na żywo : )
OdpowiedzUsuńo jaa !
OdpowiedzUsuńzazdroszczę !